Prywatnie

Prywatnie

Rodzina to jest siła! Kilka słów o moich najbliższych. Zawsze mogłem liczyć na wsparcie rodziny. Jej nestor, mój dziadek – Henryk Wąsik, były wieloletni szef prokuratury w Będzinie, nauczył mnie, że warto interesować się sprawami kraju i „małej Ojczyzny”. Według anegdoty rodzinnej pierwsze wypowiedziane przeze mnie zdanie brzmiało „Dziadzia choć na dzinnik”.

Mama Małgorzata jest nauczycielem i do emerytury pracowała w tej samej szkole co ja, a tata Andrzej był lekarzem okulistą, którego wielką pasją była genealogia. W działalności samorządowej potężne wsparcie otrzymuję od stryja Adama. Nasze częste rozmowy o samorządzie, kulturze i polityce niezwykle mnie wzbogacają. Mam także brata Michała, z którym w przeszłości toczyłem nieustanne spory, ale jak widać, człowiek z wiekiem mądrzeje.

Na koniec Stefania – bez chwili wahania – kobieta mojego życia. Historyk i historyk sztuki, pracownik naukowy Muzeum Saturn w Czeladzi. Wspaniała, niezwykle mądra osoba, pełna pozytywnej energii i kobiecego ciepła. To za sprawą Stefanki każdy kolejny przeżyty dzień jest tak wyjątkowy. No i jest jeszcze mój największy skarb – córka Konstancja.

Najbliżsi to nie tylko rodzina, ale także wszyscy Ci wspaniali ludzie, których spotkałem na mojej drodze, z którymi dane mi było współpracować, żyć, pracować, robić coś dla innych, a przy tym dobrze się bawić.

Z piaskownicy i z boiska, ze szkolnej ławy, ze studiów i pierwszej pracy – dziesiątki ciepłych wspomnień, wspólnie przeżytych radosnych chwil w gronie przyjaciół. Dalej koleżanki i koledzy nauczyciele, w tym Ci z Centrum Edukacji Obywatelskiej w Warszawie, organizacji współtworzonej przez najlepszych nauczycieli z całej Polski, którym przyświeca jeden cel – pracować skuteczniej i zmieniać oblicze polskiej szkoły. Dalej moi przyjaciele z organizacji pozarządowych, które współtworzyłem: Pro Europy, Klubu Absolwenta, Towarzystwa Przyjaciół Będzina, Stowarzyszenia Dzieciom Będzina, Stowarzyszenia Kazimierza Wielkiego i Domu Wszystkich Polska. Są to dziesiątki ludzi zaangażowanych w pracę najpiękniejszą, bo z serca i non profit.

W działalności samorządowej również dane mi było poznać wielu ciekawych ludzi. Obok Sławka Brodzińskiego, Małgorzaty i Adama Ludwików, niezwykle ważne okazały się rozważania ze stryjem Adamem Lazarem, posłem Grzegorzem Dolniakiem, Janem Batoryną, a także z Honorowymi Obywatelami Miasta: Sławomirem Pietrasem i Bogusławem Fornalczykiem.